W zeszłym
tygodniu przerobiliśmy renesans Disneya od Małej Syrenki do Króla Lwa, czyli okres
od roku 1989 do 1994. Dobrnęliśmy tym samym do momentu kulminacyjnego złotego
okresu, teraz będziemy zauważać tendencję spadkową. Zbadaliśmy aspekt muzyczny,
który okazał się szalenie istotny, ponieważ przywrócił bajki wujka Disneya do
Oscarowych łask. Jednak kontynuujmy nasze rozważania.
Alan Menken
pozazdrościł koledze Zimmerowi i zaczął
kombinować, i tak jak z początku wychodziło mu to nieźle, tak im dalej tym
gorzej. Na szczęści ścieżka dźwiękowa do Pocahontas była tworzona jeszcze przed
zgapieniem koncepcji Zimmera.
Po bajkowych podróżach
po Europie, Bliskim Wschodzie i Afryce czas przenieść się do Ameryki –
nowoodkrytego kontynentu, gdzie poszukiwacze przygód ze starego lądu przybywają
w poszukiwaniu złota.